Tydzień bez dowodu Rejestracyjnego i OC

Mija właśnie ponad tydzień (01.10.2018 r.) od wejścia w życie przepisów mówiących o możliwości jazdy pojazdem bez możliwości wożenia ze sobą Dowodu Rejestracyjnego i OC.

Jest to pod pewnym względem dość duże ułatwienie dla kierowców, którzy korzystają wspólnie z tego samego auta.

Podstawowym elementem będzie brak konieczności pilnowania, czy kierowca przed nami zostawił dokumenty w aucie lub wskazanym miejscu (wcześniej za brak jednego dokumentu groziło nam 50 zł mandatu)

Jednakże nie wszystko jest tak piękne, jak się wydaje. I czasem lepiej wozić ze sobą przynajmniej zdjęcia dowodu i OC, dzięki którym możemy zaoszczędzić czas i nerwy.

Przykładem potrzeby OC może być Kolizja drogowa. Im szybciej podamy prawdziwy nr OC, tym lepiej dla nas. A co jak nas ktoś oszuka? Albo przy błahej sytuacji będzie wzywana policja, co może zakończyć się sporym mandatem?

Drugim takim przykładem dotyczącym tym razem dowodu osobistego może być sytuacja, gdy stacje diagnostyczne od razu nie wpiszą danych w rejestr albo system się zawiesi i z opóźnieniem doda informację o pozytywnych badaniach kontrolnych pojazdu.
Najlepszym czasem na takie „ekscesy” może być okres weekendowy albo przedświąteczny, gdy wykonujemy badania.

Jednak suma summarum pamiętając o dwóch powyższych wyjątkach, możemy cieszyć się z wożenia mniejszej ilości papirologi oraz pamiętania każdorazowo o dokumentach.

Dodaj komentarz